• Wpisów:413
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:39
  • Licznik odwiedzin:30 477 / 2253 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Teoretycznie jestem przeciwko fizycznej agresji , ale gdy spotkam tą dziwkę mogę diametralnie zmienić zdanie.
 

 
Pij, pij, pij, pij aż do dna. Niech Ci w bani gra, auć, sialalala!. Mam dwie lewe nogi i ten stan błogi, nic nie trzyma się podłogi!.
 

 
-Czemu tak klniesz?.
-Zostałam komentatorką.
-Czego?.
-Życia...
 

 
Na koncie ploty poszły w krwioobieg jak narkotyk
Zarzekasz się nie masz z tym nic wspólnego
Masz szczerych przyjaciół – oni mówią co innego
Nikt o zdrowych zmysłach nie darzy cię zaufaniem!.
 

 
Pokłóciłam się ze szczęściem , nadzieję kopnęłam w dupę, miłość wyzwalam od szmat, a ze smutkiem piję wódkę.
 

 
Nawet jeśli ubiorę skórzane leginsy, gorset i szpile - ziomki powiedzą do mnie 'siema siostra'. Czemu?. Bo jestem szanowana zawsze, nie tylko gdy bujam się z Nimi w szerokich ciuchach.
 

 
Ludzie twierdzą, że jestem : wredna, chamska, zamknięta w sobie, bez uczuć. Być może. Ale jak nie być wredną, skoro otacza Cię taki świat?. Jak nie być chamską, jeśli to najlepsze do rozładowania nerwów?. Jak mam być otwarta na innych, skoro tyle razy mnie zranili?. Jak otworzyć się i mówić o prawdziwych odczuciach, kiedy wokół tyle fałszu? Pytam się jak?!.
  • awatar Cziszu: @klara ;d: Oj nooo pamiętam, też nadal nie mam pojęcia co to!.;p
  • awatar Gość: ta daaata na skale ! pamiętasz jakie rozkminy były ? hahaha ale daje nie wiem xd
  • awatar veryloveyou.: świeetne.*-* wbij.^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Uśmiech na twarzy jeszcze się sparzysz na drugi raz już ręka ci zadrży
Nie jestem święta lecz to potępiam, na Twojej szyi zaciska się pętla
Dałeś mi powód choć nie chcę mieć wrogów
Oko za oko, ząb za ząb i do przodu!.
 

 
Muzyka- to ona pokazała jak kochać, nauczyła jak żyć, każda smutna czy wesoła piosenka była związana z jakimś miejscem' wydarzeniem,każda niosła ze sobą wiele wspomnień wesołych, ale też smutnych.To dzięki muzyce przenosimy się do własnego świata.
 

 
Wolę powiedzieć zwyczajowe "kurwa" niż pierdolić 30 sekund "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek".
 

 
Najgorszy jest ten stan, kiedy wszyscy pytają cię co się stało a ty nie jesteś w stanie nic odpowiedzieć.
 

 
Mam pomysł. Spotkajmy się, obejrzyjmy stare filmy,zjedzmy pół tuzina tabliczek czekolady z malinowym nadzieniem i udawajmy że nigdy się nie pokłóciliśmy..
 

 
To uczucie bezradności, gdy przeszłość kompletnie rozpierdala ci teraźniejszość, a ty nie możesz, a raczej nie umiesz, z tym nic zrobić.
 

 
Może dla Ciebie to dziwne, ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy, puścić piosenki dające mi do myślenia. Możesz twierdzić, że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej, ale mi to pomaga. W myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka. Lubię to. Cholernie mocno lubię odpocząć od świata i zostać sama z moimi problemami.
 

 
Kiedy człowiekowi jest źle- skarży się. Kiedy jest naprawde źle-milczy. Ale kiedy jest naprawde bardzo źle śmieje się. Po prostu siada z założonymi rękami i śmieje się z tej całej żałonej sytuacji.
 

 
Pamiętacie tamte czasy? Gdy dla chłopaków zabawa w dom nie miała podtekstów erotycznych, na ognisko zamiast pół litra brało się kiełbaskę, a na smutki nie nikotyna, lecz słodycze były najlepsze ? Tak. To było dzieciństwo.
 

 
Czasem masz chwile zwątpienia, wtedy nie ma nic znaczenia, kiedy doceniasz wspomnienia - zmienia się Twój punkt widzenia.
 

 
Nie ma teraz rzeczy niemożliwych, wszyscy wszystko robią , by tylko być szczęśliwym. Dobre, dawne czasy odeszły w zapomnienie, nie ma dobrych ludzi, którzy dają biednym jedzenie.
 

 
Stare fotografie przywołujące masę wspomnień. Niektóre wywołują uśmiech na twarzy inne zaś cisnące się do oczu łzy. Uwiecznione chwile, które już nie wrócą. Osoby, które odeszły. Dzieciństwo, które przeminęło w mgnieniu oka. Siadasz z ogromnym pudłem na podłodze i wspominasz wszystko z gorącym kubkiem kakao w dłoni.
 

 
Stare fotografie przywołujące masę wspomnień. Niektóre wywołują uśmiech na twarzy inne zaś cisnące się do oczu łzy. Uwiecznione chwile, które już nie wrócą. Osoby, które odeszły. Dzieciństwo, które przeminęło w mgnieniu oka. Siadasz z ogromnym pudłem na podłodze i wspominasz wszystko z gorącym kubkiem kakao w dłoni.
 

 
Nie lubię mówić o swoich uczuciach. Wszystko duszę w sobie. Bo po co się wyżalać?. Skoro i tak ktoś powie: 'aha', 'będzie dobrze'. To bez sensu.
 

 
Nie rozumiem ludzi, którzy nie szanują swoich rodziców nazywając ich "starymi". Przecież to dzięki nim żyjemy, dzięki nim możemy poznawać sami świat, dzięki nim mamy szansę przeżyć swoją pierwszą miłość.To nic, że od czasu do czasu zdarzają się kłótnie, a nawet i bardzo często. Oni i tak nas kochają najbardziej na świecie.
 

 
Muszę wstać na nogi i w końcu uwierzyć w to jaką wartościową osobą jestem. Trochę mnie życie zniszczyło wewnętrznie, ale nie mogę stać w miejscu... za dużo rzeczy by mnie ominęło. Samemu czy z kimś podbiję świat..
 

 
Denerwuje mnie, kiedy ktoś mówi ''myślałem, że jesteś inna, myliłem się'' . Tak naprawdę chuj o mnie wiedzą. O tym kim jestem, jakie mam problemy i co czuje słysząc ''jednak jesteś taka...'' .
 

 
Trzymamy poziom na imprezach , bo ciężko nam utrzymać pion..
 

 
Moja przyjaciółka się zakochała. Nie, nie zazdroszczę jej. Tylko smutne jest to, że człowiek schodzi na drugi plan.
 

 
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.
 

 
Ludzie o identycznym charakterze odpychają się jak magnesy. Dopiero gdy jedno odwróci się dupą od drugiego zaczyna się przyciąganie.
 

 
Po co się martwisz, wszystko jest pod kontrolą. Pod blokiem walą wódkę i popijają colą.